Upgrades Roadmap

Mapa drogowa MoWAS 2

Premiera gry miała miejsce kilka dni temu, a twórcy gry już prezentują listę rzeczy, którymi zajmą się w najbliższej przyszłości. Na stronie gry pojawiła się „mapa drogowa” prezentująca plan prac na nadchodzące miesiące. Wynika z niej jasno, że czeka nas wiele ciekawych rzeczy, a to co wiemy to tylko część zmian jakie planują twórcy.

Od samego początku było wiadomo, że Men of War Assault Squad 2 będzie się różnić od poprzednich części tym, że gra będzie rozwijana po premierze. Ilość zmian jakie planowali twórcy była bowiem za duża, aby wprowadzić je w bardzo krótkim czasie jaki pozostawiono do premiery. Mimo i tak kilku miesięcznego poślizgu, nie wszystko udało się zaimplementować. W związku z tym wiele rzeczy pojawi się w grze za jakiś czas. Pełną treść „mapy drogowej” znajdziecie pod tym linkiem: Upgrades Roadmap (po angielsku).

Poniżej skrót najważniejszych informacji:

  • W pierwszej kolejności dalej będzie usprawniania grafika, poprzez ulepszanie technologii Shader i kompatybilności z grą. Zwłaszcza dotyczy to ładowania shaderów „w locie”. Twórcy planują dodanie dwóch systemów – jednego, który będzie zawierał już gotowe shadery (poprawcie mnie jak to po polsku napisać aby miało ręce i nogi) a drugi, będzie je lepiej ładować w tle.
  • Nowy manager zasobów, który pozwoli lepiej implementować nowe elementy do gry – bardziej dotyczy to procesu tworzenia gry, niż samego grania.
  • Wprowadzony ma być lepszy Netcode. Jeśli dobrze rozumiem, pozwoli to na przywrócenie normalnych rozgrywek multiplayer powyżej obecnych 8 graczy.
  • Poprawiony będzie matchmaking i lobby, oraz statystyki gracza, które będą zawierać więcej informacji.
  • Gra zostanie dostosowana do DirectX-a 10 (obecnie używa DX9c). Wiąże się to z totalnym pożegnaniem już i tak nie wspieranego Windowsa XP. Ale z drugiej strony pozwoli na stosowanie jeszcze lepszych efektów graficznych
  • Wprowadzone zostanie pełen wsparcie dla systemów 64 bitowych, co pozwoli na zwiększenie płynności działania gry.
  • Planowane są DLC (z treści wynika, że płatne). Brak szczegółowych informacji na temat ich zawartości, ale prawdopodobnie będą to podobnie jak dotychczas mapy itp. Oprócz tego w patchach mają być dalej dodawane nowe elementy – techniczne i (może) nowe modele.

W gruncie rzeczy nie ma tu nic wielkiego na pierwszy rzut oka. W praktyce jest jednak bardzo wiele. Men of War Oddział Szturmowy był już kresem możliwości silnika GEM 2 (określanego w tej wersji często jako GEM 2.5). Gra była przeciążona, przez co jej stabilność była bardzo słaba. Każda nowa rzecz dodawana do gry – większa mapa, lepsza tekstura itp. miało znaczący wpływ na możliwości gry. Aktualizacja silnika jaka obecnie następuje w przypadku Men of War Assault Squad 2 pozwoli na stosowanie wszelkich współczesnych technologii i możliwości jakie oferują, bez tak negatywnego wpływu na stabilność gry.  Po wprowadzeniu tych zmian gra będzie mogła być dalej rozwijana. Dotyczy to w gruncie rzeczy dalszych tytułów pod logiem Men of War i zapewne Call to Arms.

Być może rodzi się nowa nadzieja dla fanów serii. W bólach i to sporych, ale gra idzie do przodu.

4 Komentarzy

  1. Skrócone zasięgi to nie taki problem, przecież takie były mow as 1. Dla minie jak i zapewne dla wielu graczy to wymaganie tej gry. We wcześniejszą wersję grałem z ustawieniami na maxa, obecnie gram na ustawieniach minimalnych, więc dla mnie grafika niestety, ale się pogorszyła. Fajnie, że DMS myśli o przyszłości i o nowych standardach, ale co z tego mają gracze od lat użytkujący tę grę, gdy nie mogą uporać się ze zbyt wysokimi wymaganiami. A kolejna sprawa to zaoranie przez producentów ulubionego systemu XP. Wniosek z tego taki, że starzy gracze tej pozycji albo zmodernizują swoje PC-ty, albo zapomną o tej grze.

    • Zasięgi zostały skrócone do poziomu nieco wyższego niż w Faces of War – więc są znacznie krótsze. Co do wymagań. Argument ten przedstawia się w przypadku każdej gry, zawsze i wszędzie. W połowie przypadków okazuje się, że wina leży po stronie gracza, który ma źle skonfigurowany komputer – albo ma tyle śmieci na nim, że ledwo działa itd.

      Jeśli chodzi o wymagania – tak są wyższe, bo gra ma znacznie więcej graficznych dodatków. Szkoda tylko, że tak mało. Każda poprawka grafiki wiąże się z wzrostem wymagań. Co do XP – stary system, inna optymalizacja – tną koszty. Zresztą jest to już nie wspierany system, który nawet nie ze względu na grę lepiej wymienić.

      Nie jest dobrze, ale problemem są inne rzeczy niż to co wymieniłeś 😉

  2. Chciał bym w to wierzyć. Gra wygląda identycznie jak mow as1.

    • Nie zgodzę się. Wygląda lepiej. Owszem modele są te same, ale technicznie to zupełnie nowa gra. Prawda jest jednak taka, że tak miało być. MoWAS 2 miał być tylko podstawką do zmian technicznych silnika gry, aby uruchomić nową serię czyli Call to Arms. DMS chce się uniezależnić od 1C i innych dużych wydawców i potrzebował czegoś takiego jak MoWAS 2 właśnie.

      Poczekamy zobaczymy. Na tę chwilę gra powoli się zmienia, także wszystko jest możliwe.

      Jedyna istotna wada gry to skrócone zasięgi, ale to się może zmienić, bo jest taki bajzel w tym, że może ktoś wreszcie przejrzy na oczy i zauważy, że poprzednie rozwiązanie było lepsze 😉

Zostaw komentarz